Napisane przez: admin | Sierpień 19, 2011

Maria Magdalena – apostołka Zmartwychwstania Pańskiego

Św. Maria Magdalena jest nam bardzo bliska z tego względu, że w swoim życiu doświadczyła zła. Została zraniona czy osaczona przez Zło, od którego uwolnił ją Jezus Chrystus. Po spotkaniu się ze Zbawicielem i dzięki doznaniu Jego Łaski odmieniła swoje życie. Kim była ta kobieta? Na podstawie źródeł biblijnych i pozabiblijnych uważa się, że była wdową lub niezamężną i prawdopodobnie zamożną kobietą. W Kościele zachodnim od czasów Grzegorza I Wielkiego (590-604) utożsamiano Marię Magdalenę z Marią z Betanii i nieznaną jawnogrzesznicą, namaszczającą stopy Pana Jezusa drogocennym olejkiem w domu faryzeusza Szymona. Ta opinia, popierana przez tradycję liturgiczną i ascetyczną, zdeterminowała obraz Marii Magdaleny jako grzesznicy, która po spotkaniu z Jezusem zmieniła swoje życie, Nie ma jednak wystarczających dowodów na utożsamianie tej świętej z biblijną jawnogrzesznicą i dlatego bibliści nie są tu zgodni.. Św. Jan oraz św. Łukasz wyraźnie odróżniają Marię Magdalenę od Marii z Betanii.

Pewne są jednak takie fakty zawarte w księgach Nowego Testamentu. Według ewangelistów: ŚŚ. Marka i Łukasza, Maria Magdalena po spotkaniu z Jezusem, który uwolnił ją od siedmiu złych duchów, przylgnęła całym sercem do Mistrza i stała się Jego wierną uczennicą. Po nawróceniu dołączyła się do kręgu niewiast, które wędrowały za Jezusem, usługując Mu i jego uczniom oraz wpierając materialnie. Towarzysząc Jezusowi w Jego działalności misyjnej od Galilei aż do Jerozolimy, stała się ważnym świadkiem czynów i nauczania Jezusa. Wszyscy ewangeliści notują, że była obecną wraz z Matką Bożą i innymi niewiastami podczas śmierci krzyżowej Pana Jezusa na Kalwarii. (Mt 27, 56, Mk 15,40, Łk 23,49, J.19,25) Była świadkiem złożenia Ciała Pana Jezusa do grobu. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go położono. (Mk 15, 47).

Wczesnym porankiem wielkanocnym udała się do grobu, by namaścić ciało Zmarłego Pana Jezusa i była pierwszym świadkiem „pustego grobu” i ukazania się Zmartwychwstałego Zbawcy (J.20,1-10, Mk 16,9). O tym wydarzeniu niezwłocznie powiadomiła apostołów, ŚŚ Piotra i Jana, którzy również przybyli do grobu. Ona pierwsza rozmawiała z Panem Jezusem Zmartwychwstałym (J 20 14-18). Dzięki temu wydarzeniu nosi w Kościele tytuł apostołki zmartwychwstania. Dalsze losy tej świętej nie są znane. Według tradycji ojców Kościoła Wschodniego zmarła w Efezie. Jej kult jest bardzo rozpowszechniony, zwłaszcza we Francji. Jest patronką wielu zgromadzeń zakonnych i natchnieniem prac licznych artystów.

Dla Marii Magdaleny – po nawróceniu – Pan Jezus Chrystus był całym jej życiem. W jego otoczeniu przebywała aż do śmierci Zbawiciela. My również nieraz bardzo często spotykamy się w Jezusem w lekturze Pisma św. na modlitwie, a przede wszystkim w każdej mszy św., w której uczestniczymy. Warto więc zadać sobie pytanie kim jest dla mnie Jezus Chrystus? Czy w ogóle takie pytanie kiedykolwiek powstało w moim umyśle ? Czy zwróciłem się z podobnym pytaniem do kogoś mi bliskiego ? Czy kiedykolwiek poruszyłem ten temat w mojej rodzinie, czy w rozmowie ze znajomymi ? A przecież osoba Jezusa Chrystusa winna być dla mnie jednym z podstawowych problemów życiowych, głównym celem, sensem mojego istnienia na tym świecie. Przecież Jego dzieło zbawcze, obejmujące narodzenie, misję nauczania, śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie stanowi najważniejsze wydarzenie w dziejach całej ludzkości, a nawet wszechświata. Kalendarze większości krajów biorą Jego urodziny za początek ery.

Należy podkreślić, że na pewno jest to postać historyczna. Życie i działalność Jezusa Chrystusa w Palestynie, znajdującej się pod panowaniem Rzymian, zgodnie potwierdzają księgi Nowego Testamentu, zwłaszcza Ewangelie, pisma wczesnochrześcijańskie, czy wykopaliska archeologiczne itd. O historyczności postaci Jezusa Chrystusa dają świadectwo także historycy rzymscy (Płiniusz Młodszy, Swetoniusz czy Tacyt) i historyk żydowski, Józef Flawiusz. O życiu i działalności Jezusa Chrystusa świadczy pośrednio Jego dzieło – instytucja Kościoła i cała tradycja chrześcijańska
Według tych przekazów Jezus Chrystus narodził się z Maryi Dziewicy za sprawą Ducha Świętego w Palestynie, w Betlejem, w społeczności żydowskiej, wybitnie monoteistycznej. Lata dziecięce i młodzieńcze Jezus spędził w Nazarecie, w rodzinie Maryi i Józefa cieśli. Mając około 30 lat Jezus rozpoczął swą publiczną działalność nauczycielską najpierw w Galilei, a potem w Jerozolimie, głosząc Dobą Nowinę. Główną treścią Jego nauki była prawda, że przyszło już Królestwo Boże dla tych, którzy uwierzą w Dobrą Nowinę, w Ewangelię i odmienią swoje życie. (Mt 4, 12 ns.; Mk 1,14 ns.; Łk 4 14 i ns.). Podczas swej działalności nauczycielskiej nie ograniczał się do nauczania tylko przez słowa, przez przypowieści, ale zarazem z boskim autorytetem potwierdzał swoją naukę cudami. Czynił to nie po to, by podniecać wyobraźnię, lecz by dyskretnie objawić swoją boską moc i nieskończone miłosierdzie. Przedstawiał się jako ten, którego przepowiadali prorocy i do którego zmierzała cała historia narodu wybranego. „Moja nauka nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał. Ojciec mój przekazał Mi wszystko Łk 10,22). Wszystko co ma Ojciec, jest moje„(J. 16,15.) „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie” (J 146). To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego miał życie wieczne (J.6,40).W osobie Jezusa Chrystusa nastąpiło tajemnicze zjednoczenie człowieka z Osobą Słowa, gdyż jest On równocześnie i prawdziwie Synem Boga i synem człowieczym. Jest człowiekiem a zarazem i Synem Bożym, dzięki temu, że Słowo zjednoczyło. się z naturą ludzką. Bóg nie mógł się bardziej zniżyć, gdy przyjął naturę ludzką z całą jej słabością i zechciał ponieść śmierć krzyżową. Mamy zatem w Jezusie Chrystusie pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi, gdyż jest zarazem Bogiem i Człowiekiem. „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” J.16,28 „Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie”. J 14,11.

Jezus mówił o sobie bardzo wiele, co jednak nie mogło zupełnie wyjaśnić ówczesnych poglądów żydowskich, gdyż sobie przypisywał władzę, wiedzę i świętość należną samemu Bogu Przez swą działalność nauczycielską naraził się arcykapłanom i starszyźnie żydowskiej. Według znanych źródeł historycznych Pan Jezus został skazany na śmierć przez Sanhedryn, czyli najwyższą Radę Żydowską, i dla wykonania wyroku przekazany pod sąd ówczesnego namiestnika rzymskiego, Piłata. Ten przymuszony przez wzburzony tłum żydowski – wbrew swojemu [przekonaniu – wydał wyrok skazujący Go na okrutne męki: biczowanie, cierniem koronowanie i ostatecznie na ukrzyżowanie. Jezus Nazarejczyk umarł na krzyżu w piątek 14 Nisan, w przeddzień Paschy – najprawdopobniej 7 kwietnia 30 roku naszej ery. (Mt 27, 1-62; Mk 15,1-47;23, 1-56; J, 18,1-40,19,1-42). Pochowany przez przyjaciół – członków sanhedrynu: Nikodema i Józefa z Arymatei – trzeciego dnia powstał z martwych własną Boską Mocą i przez okres 40 dni po swoim zmartwychwstaniu ukazywał się uczniom, poczym wstąpił do nieba na oczach apostołów.(Mt 28 1-20; Mk 16 1-20; Łk,24 1-53; J 20, 1- 31,21, 1-24).
Kim zatem powinien być Jezus Chrystus dla nas wierzących? On jest centrum Wszechświata. Słowem, przez które wszystko się stało. Ten Jezus Chrystus, jako Zbawiciel świata – przez swoją Mękę i Zmartwychwstanie – pojednał niebo z ziemią, a wstąpiwszy do nieba nieustannie wstawia się ustawicznie za nami swego Ojca i oczekuje nas w swoim Królestwie. Jest świadectwem i potwierdzeniem nieskończonej miłości Boga wobec człowieka. Kim zatem powinien być Jezus Chrystus dla nas wierzących? .On jest centrum Wszechświata. Słowem, przez które wszystko się stało. Świadectwem i potwierdzeniem nieskończonej miłości Boga wobec człowieka. Ten Jezus Chrystus, jako Zbawiciel świata przez swoją Mękę i Zmartwychwstanie pojednał niebo z ziemią, a wstąpiwszy do nieba nieustannie wstawia się ustawicznie za nami swego Ojca i oczekuje nas w swoim Królestwie

Jan Paweł II już swojej homilii inauguracyjnej na Placu św. Piotra w dniu ingresu zwrócił się do wiernych całego świata chrześcijańskiego z wezwaniem „Nie bójcie się otworzyć drzwi Chrystusowi” Chrystus wie, co człowiek nosi w swoim wnętrzu. Podobnie podczas pierwszej pielgrzymki na naszego kraju w 1979 r. w homilii na Placu Zwycięstwa w Warszawie 2 VI powiedział pamiętne słowa” Człowiek nie może sam siebie zrozumieć do końca bez Chrystusa. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski. Dlatego modlił się za nasz naród.” Aby Chrystus nie przestał być dla nas otwartą księgą życia. Dlaczego? Bo Chrystus podczas swej ziemskiej pielgrzymki powiedział o sobie do swych słuchaczy: Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie. (J.14,7). Jeśli nam zależy na życiu wiecznym to każde nasze spotkanie z Jezusem Eucharystycznym podczas mszy św. winno być również naszym nawróceniem i przylgnięciem do Niego całym sercem jak to wystąpiło w życiu św. Marii Magdaleny. I każda msza św., w której uczestniczmy winna się zakończyć przyjęciem Zbawiciela do naszego serca.

o.Marian Kanior OSB

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: