Napisane przez: admin | Lipiec 31, 2012

Dzieje męskich zakonów mniszych na ziemiach wcielonych do cesarstwa rosyjskiego (1772-1864)

Pracownia Badań nad Dziejami Zakonów i Kongregacji Kościelnych w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, ul. Szewska 49, 50-139 Wrocław, prowadzi badania  naukowe pod kierunkiem prof. M. Derwicha w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki nad zagadnieniami Dziedzictwa kulturowego po klasztorach skasowanych na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej oraz na Śląsku w XVIII i XIX w.: losy, znaczenie, inwentaryzacja.   Dla realizacji tego programu odbyło się sympozjum naukowe w dniach 18–21 XI 2010: we Wrocławiu, zorganizowane przez wymienioną pracownię Instytutu Historycznego U.W. na temat Pruskie kasaty klasztorne na Śląsku na tle procesów sekularyzacyjnych w Polsce i Europie. Kontynuując ten program badań, w roku bieżącym, Pracownia Badań nad Dziejami Zakonów i Kongregacji Kościelnych w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego, zorganizowała kolejne sympozjum naukowe w dniach 12-15 lipca, w Rytwianach, na temat Losy klasztorów i zbiorów poklasztornych  pod zaborem rosyjskim w okresie represji po upadku powstania listopadowego w roku 1831. Na sympozjum zgłosiło się 43 osoby, reprezentujące różne środowiska uniwersyteckie i inne ośrodki naukowe z naszego kraju, a także Uniwersytetu Państwowego w Grodnie. Na zakończenie sympozjum zaplanowano wycieczkę naukową w dniu 15 VII do Koprzywnicy, Sandomierza, Opatowa, Rakowa i Szydłowa.

Ja uczestniczyłem tylko w pierwszym dniu obrad 12 VII. Po otwarciu sympozjum i wprowadzeniu w temat obrad przez kierownika i głównego organizatora tego spotkania naukowego, prof. M. Derwicha, przedstawiłem zebranym wyniki moich badań Poniżej referuję ten temat w dużym skrócie:

 

Końcowe dzieje męskich zakonów mniszych na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, wcielonych w wyniku kolejnych zaborów do cesarstwa rosyjskiego. 

Wstęp

Kolejne rozbiory Polski nie tylko zniszczyły naszą państwowość i pogrzebały na długie lata niepodległość naszego kraju, ale także doprowadziły do zniszczenia wielu organizmów kościelnych, a zwłaszcza życia zakonnego. Wszystkie trzy mocarstwa rozbiorowe były od samego początku negatywnie ustosunkowane wobec Kościoła Katolickiego, a zwłaszcza wobec zakonów. Dlaczego? Diecezje i zakony posiadały historycznie ukształtowane struktury organizacyjne, które łączyły ziemie dawnej Rzeczypospolitej i wpływały na rozwój życia duchowego, społecznego, a nawet ekonomicznego. Toteż rządy zaborcze od samego początku solidarnie zakazały środowiskom zakonnym utrzymywania wszelkich kontaktów z przełożonymi znajdującymi się poza kordonem granicznym zaborcy. W ten sposób dążono do rozerwania ustalonych struktur kościelnych i utworzenia nowych organizmów w granicach zaborów. Na terenie imperium rosyjskiego doszła jeszcze inna ważna okoliczność kasaty zakonów, a mianowicie odwet za udział zakonników i pomoc powstańcom w kolejnych powstaniach.

W wyniku trzech kolejnych zaborów naszego kraju i wreszcie po podpisaniu końcowej konwencji między-roszczeniowej 26 I  1797 w Petersburgu, Rosja wcieliła z terenów Polski Ukrainę, większość Podola, Wołyń, Białoruś, niemal całą Litwę do Niemna, Żmudź i Kurlandię. Tym samym pod panowanie carskie przeszły wszystkie męskie klasztory mnisze znajdujące się na zabranych terenach, a więc: trzy opactwa benedyktyńskie: Horodyszcze, Nieśwież i Stare Troki, a także prepozytura Nieświeża: w Mińsku, prepozytura Starych Trok w Poszołtunach  oraz  parafia w Piwoszunach; 2) trzy klasztory cysterskie: opactwo w Wistyczach, przeorat męski w Kimbarówce pod Mozyrem i przeorat Olizarowy Staw; 3. kartuzja w Berezie Kartuskiej; 4.  erem kamedułów w Pożajsku.

1. Benedyktyni w Wielkim Księstwie Litewskim.

Stare Troki były najstarszym opactwem mniszym w Wielkim Księstwie Litewskim. Opactwo to powstało  na początku  XV wieku z inicjatywy i uposażenia Wielkiego Księcia  Litewskiego, Witolda, i z fundacji opactwa tynieckiego. W porównaniu z opactwami benedyktyńskimi czy cysterskimi w Koronie  fundacja była bardzo ubogim opactwem. Początkowe  uposażenie klasztoru obejmowało 5 wsi,  zaścianek Żuki, dwa ogrody i jezioro Korewko. Dopiero w 1634 r. J. Kłocki przekazał opactwu w Starych Trokach całość dóbr we wsi Piwoszuny w województwie trockim. Od 1755 r. posiadało także  prepozyturę Poszołtuny na Żmudzi. Od początku fundacji 1405 r. ż do 1783 r. ten klasztor był administracyjnie i personalnie zależny od Tyńca  Mnisi Starych Trok składali śluby na opactwo tynieckie, wobec czego o obsadzaniu urzędu opata i pozostałych urzędników decydował opat tyniecki wraz z kapitułą. Z powodu nielicznych powołań miejscowych. aż  do kasaty w 1844 r. trzon konwentu stanowili mnisi przysłani z opactwa tynieckiego.

Dopiero w połowie XVII wieku powstały na Litwie dwa nowe opactwa benedyktyńskie: w Horodyszczu i Nieświeżu.  Fundatorem klasztoru w Horodyszczu w latach 1662/63 był wojewoda połocki i kasztelan trocki, Jan Karol Kopeć. Pierwotne uposażenie Horodyszcza stanowiły dobra dziedziczne fundatora wynoszące około 1000 morgów ziemi wraz z folwarkiem Soszną, place budowlane w Pińsku, dwa jeziora rybne oraz wzgórze z kościołem p.w. św. Anny i zabudowaniami klasztornymi. Dochodziły do tego jeszcze i  królewszczyzny, których J Kopeć był posesorem. Te ostatnie Sejm Rzeczpospolitej oddał 21 X 1669 r. opactwu w Horodyszczach na wieczny fundusz.  Uposażenie początkowe  powiększała przez swoje zapisy okoliczna szlachta dzięki czemu w chwili kasaty klasztor posiadał 280 włók ziemi i 75 000 rubli kapitału. Mimo, że konwent nie był duży – przed zamknięciem w 1865 r. klasztor horodyski liczył około 24 ojców i kilku nowicjuszy.- to jednak mnisi tamtejsi bardzo dbali o swoje wykształcenie.  Stosunkowo dużo mnichów tego opactwa zyskiwało tytuły naukowe na studiach organizowanych w ramach polskiej kongregacji i następnie prowadzili wykłady z zakresu filozofii na studiach domowych kongregacji.

Trzecie opactwo benedyktyńskie w Nieświeżu na Litwie ufundował 1673 ks. Michał Kazimierz Radziwiłł, hetman  i podkanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego, w swoich dobrach. Fundacja obejmowała kościół p.w. Świętego Krzyża i budynki mieszkalne dla mnichów. Fundator uposażył opactwo zapisem w swoich dobrach 36 000 złp.. W chwili kasaty benedyktyni nieświescy posiadali 400 włók ziemi i kapitał 45 000 rubli. Do obu opactw przyszli mnisi z Włoch, z kongregacji kasyneńskiej, i następnie zostały przyjęte do polskiej kongregacji benedyktyńskiej.

2. Cysterskie klasztory w Wielkim Księstwie Litewskim.

W średniowiecznej Rzeczypospolitej Polskiej powstało aż 25 fundacji cysterskich, z których zachowało się aż 23 do omawianego okresu. Po licznych fundacjach cysterskich w okresie średniowiecza w dawnej Polsce, przez 375 lat nie było nowej fundacji cysterskiej. Dopiero w czasach nowożytnych ,w XVII-XVIII wieku, założono na wschodnich terenach Rzeczypospolitej opactwo Wistycze (1670-1675) i przeoraty: Olizarowy Staw (1704-1711) oraz  Kimbarówka (1711-1775).

Opactwo cysterskie w Wistyczach powstało w latach 1670-1675 dzięki staraniom Eustachego Tyszkiewicza, podkomorzego brzeskiego, przy współudziale okolicznej szlachty i samych cystersów. Tę fundację konfirmował 4 XI 1670 r. o. opat lądzki, o. Jan Zapolski, a w 8 lat później uzyskała potwierdzenie sejmu Rzeczypospolitej. Na mocy postanowienia kapituły generalnej zakonu cysterskiego opactwo w Wistyczach podporządkowano opactwu w Wąchocku.Uposażenie klasztoru obejmowało: 21 włók ziemi, wieś Kozłowicze (dymów 10) i kapitał 15600 rubli, powiększały późniejsze nadania szlacheckie. Folwark i wieś Buczeml w powiecie brzeskim, 2,5 mili od klasztoru wistyckiego, darował w 1665 r. zakonowi cysterskiemu kniaź Massalski. Przed kasatą do klasztoru w Wistyczach należało 47 włók i 20 morgów ziemi, a majątek obliczano na 8400 srebrnych rubli. Cystersi z Wistycz kształcili się w studium prowinciale w Mogile. W 1701 cystersi prowadzili parafię katolicką w Wistyczach. W 1803 r. utworzono przy klasztorze w Wistyczach szkołę parafialną w której uczył  nauczyciel opłacany  przez cystersów. Szkoła wchodziła w skład systemu szkół Wydziału Wileńskiego..

Z klasztorem wistyckim był związany „cum omni jure.” przeorat w Olizarowym Stawie, ufundowany w 1704 r. przez Jana Komorowskiego i Teresę z Przeradowskich, w porozumieniu z Andrzejem Maurem Dubińskim, opatem wistyckim, w posiadłościach  Korzeniówka. Akt fundacyjny obejmował kościół i drewniany budynek mieszkalny dla trzech cystersów z Wistycz, grunty przy drodze Prużany i 10.500 tynfów na utrzymanie. Od  1738  r. Olizarowy Staw podlegał opactwu w Oliwie, a następnie w Pelplinie.

Kimbarówskę, koło Mozyra fundowali dobrodzieje Wistycz, Zygmunt Szukszta i Zofia Zimorowic Dzięki fundatorom powstał w 1711 w Kimbarówce kościół murowany pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża  Św. oraz klasztor. Tę fundacje, jako przeorat prosty, zatwierdzili kolejno: królowie August II i August III oraz papież Klemens XI (1700-1721).Pierwotne uposażenie, folwark darowany przez M. Komorowską, powiększali kolejni darczyńcy: król August II (30 włók ziemi)  i okoliczna szlachta, zwłaszcza rodzina Oskierków (100 włók ziemi). Cystersi w Kimbarówce posiadali parafię liczącą ok. 3000 wiernych i obsługiwali 6 kaplic. Przy klasztorze urządzili także na własny koszt szkołę parafialną i konwikt dla uczniów.

3. Kameduli w Wielkim Księstwie Litewskim

Fundatorem eremu kamedulskiego na tym terenie był  Krzysztof  Zygmunt Pac (1621-1684), kanclerz Wielkiego. Księstwa Litewskiego. W 1664 zakupił majątek Pożajście pod Kownem, a latach następnych przekazywał kamedułom wsie: Wieszkuny i Wojszwidwek, dobra Duszmiany i Jackowski oraz kwotę 40 000 złp.. Sejm w 1667 r. potwierdził wszystkie nadania i podniesiono erem do rangi przeoratu. Pierwotne uposażenie powiększały późniejsze legacje innych ofiarodawców zwłaszcza z rodziny Paców. Kościół barokowy pod wezwaniem Nawiedzenia NMP, wzniesiony pod patronatem Paców i konsekrowany w 1674 r. , należał do jednych z najpiękniejszych budowli nie tylko na Litwie, ale i w Polsce. Kameduli pożajscy – obok życia kontemplacyjnego – prowadzili także duszpaterstwo, gdyż w roku 1779 nuncjusz apostolski w Polsce, J. A. Archetti, udzielił kamedulom pożajskim przywileju, by w ich kościele mogły słuchać mszy św. dobrodziejki eremu.

4. Kartuzi w Wielkim Księstwie Litewskim

Erem kartuski w Berezie, w diecezji wileńskiej, ufundował w 1648 r. Leon Kazimierz Sapieha, podkanclerzy litewski, dla 14  mnichów. Fundator nadał klasztorowi dobra: Berezę i Rusiaż z uposażeniem. Suma rocznych intrat wynosiła 400 000 złp.  Kościół murowany p.w. ŚŚ Józefa i Kazimierza konsekrował 6 VI 1666 Aleksander Sapieha, biskup wileński. Mnichów zwykle było piętnastu.. Ukaz carski 1795 r., wydany dla krajów zabranych przez Rosję, oddzielał klasztory w obrębie nowych granic od dawnych prowincji zakonnych. Zatem oddzielona kartuzja bereska przeszła pod zarząd biskupa łucko-brzeskiego, a od 1798 wileńskiego. Przemarsze wojsk  podczas wojen napoleońskich doprowadziły  do upadku tej kartuzji pod względem obyczajowym, a także ekonomicznym. Próbą ratowania eremu było przystąpienie w 1819 r. konwentu z Berezy do kongregacji mniszej powstałej w 1803 z połączenia początkowo klasztorów benedyktyńskich i cysterskich, a później także kamedułów.

II.  Stan Kościoła Rzymsko-katolickiego  na ziemiach wcielonych do Rosji.

Mimo, że w traktacie rozbiorowym, zawartym z Rzeczypospolitą 7/18 września 1773 r. Rosja zobowiązała się zachować status quo w stosunkach kościelnych, jednak Katarzyna II (1762-1796) od samego początku swych rządów nie liczyła się z tym zobowiązaniem. Wierna zasa­dzie emancypacji Kościoła Katolickiego w imperium spod wpływu Rzymu, uważała sprawy Kościoła za czysto wewnętrzne, podporządkowane racji stanu i podlegające władzy cywilnej. Ukazem z 25 grudnia 1772 r. caryca starała się urządzić sprawy kościelne na zabranych terenach po swojemu, z wyłączeniem wszelkiej ingerencji Kurii Rzymskiej na duchowieństwo i ludność katolicką. Nie tylko zabroniła publikowania zarządzeń władzy kościelnej bez swego ze­zwolenia, ale dążąc do odcięcia wpływu idącego z Polski na katolicyzm na zabranych terenach już 22 XI/3 XII 1773 r. – utworzyła bez wiedzy i zgody Rzymu – odrębne „biskupstwo białoruskie” z sie­dzibą w Mohylewie. Na to biskupstwo, które objęło swymi granicami tereny zabrane przez Rosję w I rozbiorze, caryca wyniosła 3 XII 1772 r. biskupa pomocniczego wileńskiego dla Białorusi, Sta­nisława Bohusza Siestrzeńcewicza, powierzając mu władzę nad duchowieństwem, zakonami i katolikami w całym imperium carskim. Miał ją sprawować według regulaminu ustalonego w 1769 r. dla  gminy katolickiej w Petersburgu. Jednocześnie ukazem z 20 I 1780 r. zakazano wszelkiego

kontaktu z władzami duchownymi spoza kordonu. Nawet zabroniono wpuszczania do Rosji duchowieństwa zagranicznego

Rzym początkowo traktował biskupa St. Siestrzeńcewicza jako wykonawcę władzy delegowanej biskupa inflanckiego, smoleńskiego i wileńskiego. Dopiero w 1778 r. nuncjusz warszawski, J.A. Archetti, wyjednał w Rzymie jurysdykcję dla ST. Siostrzeńczewicza nad Kościołem Katolickim w całym cesarstwie rosyjskim. Otrzymywał tak­że „bardzo szeroką władzę nad zakonami z rozległym prawem przeprowadzania zmian samych konstytucji i dokonywania reform uznanych za słuszne, ale zgodne z prawem kanonicznym” . Nie licząc się z Rzymem Katarzyna II decyzją z 17/28 sty­cznia 1782 r. zniosła biskupstwo białoruskie, a na jego miejsce utworzyła arcybiskupstwo mohylowskie, które miało objąć całą Rosję. Dopiero w roku następnym papież Pius VI bullą „Onerosa pastoralis” upoważnił nuncjusza w Warszawie, J.A. Archettiego, do erygowania arcybiskupstwa w Mohylowie.

Dalsze lata niosły nowe obostrzenie w sytuacji Kościoła Katolickiego i zakonów w państwie carów. Rozporządzenie senatu z dnia 26 II 1786 r. zabraniało sprzedaży nieruchomości na rzecz zakonów i parafii bez zgody władzy świeckiej. Zarządzeniem cara Pawła I (1796–1801) z 3 XI 1798 r. wszystkie klasztory w Rosji zostały poddane władzy biskupów ordynariuszy, łącznie z prawem: wizytowania klasz­torów i kościołów, wyboru prowincjała i jego pomocników (prokuratora itd.). Zakonnicy mieli odtąd składać śluby na ręce biskupa diecezjalnego, jako swego przełożonego generalnego, oraz byli zo­bowiązani do pełnego posłuszeństwa biskupowi. Nawet na wyjazd z klasztoru potrzebne było zezwolenie biskupie. Zabroniono też wszelkich kontaktów z władzami centralnymi zakonu.

Car Aleksander I (1801–1825) ukazem z 13 XI 1801 Katarzyna II r., regulując ponownie wzajemne odniesienie władzy diecezjalnej do zakonów, łagodził nieco sytuację. Nowe zarządzenie znosiło departament spraw rzymsko-katolickich a na jego miejsce powoływało nowy twór pod nazwą Kolegium Duchowne Rzymsko-katolickie, któremu przewodził metropolita mohylowski. Była to najwyższa instancja w hierarchii władz kościelnych na obszarze Rosji. Kolegium Duchowne posiadało też prawo pośredniczenia w sporach między przełożonymi a podwładnymi w zakonach.

W tej sytuacji próbą ratowania męskich klasztorów mniszych na Litwie było  utworzenie w 1803 r. – za uprzednią zgodą Rzymsko-Katolickiego Kolegium Duchownego w Petersburgu w Petersburgu – kongregacji mniszej z połączenia początkowo klasztorów benedyktyńskich i cysterskich, a później także kamedułów i kartuzów. Dzięki temu powstała na Litwie Congregatio trium Ordinum Benedictini, Cisterciensi et Cartusiani in Magno Russiae Imperio unitorum.. Mimo różnych ograniczeń ze strony władz, klasztory mogły jeszcze egzystować. Dzięki kongregacji i wzajemnej pomocy personalnej było możliwe kształcenie kleryków wewnątrz kongregacji i wizytowanie poszczególnych domów. Kongregacja benedyktyńsko-cystersko-kartuska przestała istnieć  około 1842 r. wskutek antyzakonnej polityki władz rosyjskich i ograniczeń administracyjnych po upadku powstania listopadowego.

III. Kasaty klasztorów mniszych po upadku powstania listopadowego.

Upadek powstania listopadowego obok represji rządu carskiego wobec uczestników powstania i ich rodzin, pociągnął także zaostrzenie polityki w stosunku do Kościoła i zakonów, tak w Królestwie Kongresowym, jak i na terenach wcielonych do imperium. W Królestwie Kongresowym zaczęto odtąd wprowadzać te same ograniczenia, jakie były stosowane w cesarstwie. Litwę i Ruś – jako ziemie „rdzennie rosyjskie” poddano jeszcze intensywniejszej rusyfikacji: usuwając wszelkie cechy polskości. W 1831 r. zamknięto nowicjaty. Następnie ukazem z dnia 18 II 1832 r. Mikołaj I (1825–1855) nakazał zamknięcie 202 łacińskich i unickich domów zakonnych na ogólną liczbę 300 klasztorów. Oczywiś­cie w pierwszej kolejności podlegały likwidacji klasztory zaangażowane w akcję powstania listopadowego.

Z klasztorów objętych kongregacją benedyktyńsko-cystersko-kartuską, do której – jak wspomniano – dołączyli się później kameduli, zam­knięto w omawianym czasie cztery domy zakonne. Ukazem z 4 XII 1831 r.  został zniesiony klasztor w Berezie Kartuskiej ponieważ aż 9 zakonników z tego klasztoru brało udział w walkach powstańczych. Kartuzi, którzy walczyli w powstaniu zostali rozstrzelani. Pozostali zostali przewiezieni do klasztorów benedyktyńskich i cysterskich. Kościół pokartuzjański przeznaczono dla obsługi parafii, a stary kościół parafialny początkowo zamieniono na filialny, a w 1866 r.  na cerkiew. Majątek zabrano na Skarb Państwa..

W 1832 r. roku został zniesiony konwent kamedułów w Pożajściu. Bezpośrednim powodem tej decyzji było udzielenie wsparcia przez eremitów pożąjskich powstańcom w latach 1830/31. Spośród 11 kamedułów do oddziałów powstańczych miało należeć czterech zakonników: E. Burba, H. Krzyżewicz, A. Kucewicz oraz przeor R. Zubowicz. Skasowany klasztor przejęli bazylianie, którzy tu pracowali do 1915 r. Podczas I wojny światowej teren Litwy zajęły przez wojska niemieckie. W latach 1917-1918 w budynkach klasztornych urządzono szpital wojskowy. W roku 1920 biskup Fr. Karewicz przekazał pokamedulski erem w Pożajściu siostrom Kongregacji św. Kazimierza. W 1940 r. siostry zostały usunięte przez reżim komunistyczny. Wróciły ponownie w 1992 r.

W tym samym roku skasowano bene­dyktyńską prepozyturę Starych Trok w Poszołtunach i prepozyturę Nieświeża w Mińsku. Majątek obejmujący 235 włók ziemi i 6.750 rubli kapitału zabrał rząd. Zakonników wywieziono do Nieświeża. Budynki klasztorne wraz z kościołem rząd sprzedał Żydom, którzy je rozebrali i cegłę sprzedali. W działaniach powstania listopadowego uczestniczyli także benedyktyni ze Starych Trok. Na 13 księży, 3 kleryków i 1 brata – tylko 3 mnichów było wolnych od oskarżenia o współudział w powstaniu. W ramach represji car Miko­łaj I ukazem z r. 1832 zaliczył opactwo starotrockie do ponadetatowych, skazując je tym samym na wymarcie. W 1844 r. rząd carski zniósł benedyktyńskie opactwo starotrockie, przenosząc zakonników do klasztorów w Horodyszczu i Nieświeżu. Majątek ziem­ski w roli i lasach – około 265 włók – zabrano na Skarb Państwa. Po usunięciu benedyktynów przejęli kościół w Starych Trokach do obsługi księża diecezjalni, jako kościół parafialny.

Również w 1832 r. zamknięto cysterski klasztor w Wistyczach i jego espozyturę w Olizarowym Stawie. Na mocy rozporządzeia gubernium rosyjskiego z 10 X 1840 r. kościół pocysterski został przekazany cerkwi prowosławnej, a budynki przejęło wojsko. Ostatecznie jednak decyzja Departamentu do Spraw Religijnych  z 21 VIII 1844 budynki poklasztorne przeznaczono na szkołę parafialną, a część na mieszkanie dla plebana prawosławnego. Klasztor w Kimbarówce skasowano w 1842 r., ale cystersi mieszkali tam aż do roku 1864  i pobierali pensję z woli cesarza. Do czasu kasaty prowadzili duszpasterstwo w parafii należącej do nich. Po zamknięciu klasztoru w 1864  ostatniego przeora i zarazem proboszcza tamtejszej parafii, O. Wawrzyńca Małyszewicza, wraz z 7 zakonnikami w 1864 r. zesłano nad Amur, gdzie zmarli. Z kongregacji benedyktyński-cysterskiej zachowały się jeszcze opactwa benedyktyńskie  w Horodyszczu i Nieświeżu oraz cysterskie klasztoty (męski i żeński) w Kimbarówce, ale jako nadetatowe, bez prawa przyjmowania nowicjuszy, czyli praktycznie zostały skazane na  wymarcie.

Stopniowo zaostrzano politykę wobec zakonów. Nowe zarządzenia rządowe coraz wyraźniej dążyły do powolnej li­kwidacji życia zakonnego. Tajny cyrkularz z 3 III 1839 r. polecił dyskretnie zebrać informacje o majątkach kościelnych. W wyniku tej akcji 25 XII 1841 r. ukazało się rozporządzenie carskie o przejęciu majątków kościelnych w ad­ministrację państwową wyższego duchowieństwa i zakonów. W zamian za zabrane dobra wyzna­czono etatowe pensje, które w miarę wzrostu dochodów miały być podwyższane. Już przed końcem następnego roku zakończono realizację tego zarządzenia, by potem przystąpić do zajmowania majątków duchowieństwa parafialnego. Ukazy carskie z r. 1841 i 1842 pozwalały zakonnikom na pracę duszpasterską tylko w obrębie własnych domów zakonnych. Kolejny ukaz carski z 17 XI 1843 r. zabraniał przyjmowania do klasztorów etatowych nowicjuszy przed ukończeniem 24 roku życia i składania ślubów uroczystych przed 31 rokiem. Nowy ukaz z 11 IV następnego roku znosił na Litwie i Rusi domowe studia zakonne.

IV. Kasaty klasztorów mniszych po powstaniu styczniowym.

1. Końcowe lata benedyktynów.

Po upadku powstania styczniowego car Aleksander II (1855–1881) podpisał w dniu 27 VIII/ 8 IX 1864 r., w Carskim Siole, ukaz o „reformie klasztorów” W ramach tej „reformy” przyszła kolej na zamknięcie w 1864 r. klasztorów benedyktyńskich na Litwie w Horodyszczu i Nieświeżu. Klasztor horodyski:, w chwili zamknięcia, liczył około 24 ojców i kilku nowicjuszy. Krótko przed zamknięciem władze rosyjskie zebrały w tym opactwie mnichów z innych klasztorów, dzięki czemu klasztor liczył czterdziestu kilku zakonników. Po zamknięciu opactwa horodyskiego mnisi – z powodu nieugiętej wiary – zostali wywiezieni wraz ze swoim przeorem, K.Dobrowolskim, na Syberię, nad rzekę Amur. O. K. Dobrowolski zmarł w 1880 r.  w wieku 80 lat w Nerczyńsku. W chwili likwidacji klasztor posiadał 280 włók ziemi i 75 000 rubli kapitału. Przy kościele horodyskim była także czynna przez 50 lat szkoła klasztorna na koszt klasztoru. Po zabraniu majątków przez władze rosyjskie szkoła została zamknięta. Katalog biblioteki nieświeskiej – spisany w 1783 r., a następnie uzupełniony nowymi nabytkami za opata Alfonsa Orańskiego i podpisany 11 IX 1788 przez opata Stanisława Kieszkowskiego podczas wizytacji klasztoru – obejmował przeszło 3500 tytułów. Księgozbiór sprzedano na wagę i uległ rozproszeniu, podobnie jak zbiory innych bibliotek zakonnych na kresach wschodnich.

W Nieświeżu drewniany, XVII – wieczny kościół został w 1830 r. przebudowany na murowany w stylu pałacowym, pokryty blachą. Przy klasztorze nie było parafii,  szkoły, ani żadnych bractw.  Przed kasatą która nastąpiła 6 XII 1864 r., żyło w opactwie 7 ojców i 4 braci.. Klasztor posiadał 400 włók ziemi i kapitał 45 000 rubli. Ostatnim opatem był o. K.  Kałaur, Przeorem był o. A. Gierdwajn, który po kasacie przyjął  prawosławie.  Zakonników z Nieświeża  wywieziono i umieszczono w różnych klasztorach etatowych. Jeszcze w 1889 r. w klasztorze franciszkańskim w Grodnie żyło trzech zniedołężniałych benedyktynów obok 2 karmelitów,1 franciszkanina i 2 księży diecezjalnych.

2. Końcowe lata zakonu cysterskiego.

Klasztor cysterski w Kimbarówce skasowano w 1842 r., ale cystersi mieszkali tam aż do roku 1864  i pobierali pensję z woli cesarza. Mogli prowadzić duszpasterstwo. Biblioteka liczyła około 700 woluminów i jeszcze ją uzupełniano.  W 1863 r. było w parafii należącej do klasztoru 4 200 dusz i pracowało przy parafii siedmiu cystersów. Po zamknięciu klasztoru w 1864 r. ostatniego przeora i zarazem proboszcza tamtejszej parafii o. W. Małyszewicza wraz z 7 zakonnikami w 1864 r. zesłano nad Amur, gdzie zmarli. W tym samym roku zamknięto klasztor w Olizarowym Stawie oraz folwark cystersów Wistycze  Po skasowaniu parafii w 1866 r. – według jednego źródła – klasztor oddano w ręce mnichów prawosławnych. Natomiast  z informacji gubernatora mińskiego, skierowanego w styczniu 1866 r. do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, wynika, że kościół i klasztor cysterski w Kimbarówce przekazano wojsku, a następnie zaadoptowano na fabrykę zapałek. Obiekty pocysterskie w Olizarowym Stawie zostały rozebrane, a w Wistyczach uległy dewastacji.

Końcowe refleksje

Tak zakończyły się dzieje męskich klasztorów mniszych na ziemiach litewskich. Klasztory te nie upadły z własnej winy, z powodu jakiegoś sprzeniewierzenia się własnemu powołaniu, ale zostały zlikwidowane przez zaborcę. Jaki cel przyświecał Rosji, jak i dwom pozostałym zaborcom w dążeniu do likwidacji zakonów. Oprócz doraźnych korzyści ekonomicznych, związanych z przejęciem majątków kościelnych i klasztornych, działał  jeszcze potężniejszy i głębszy motyw: chęć całkowitego podporządkowania sobie Kościoła, a przynajmniej ograniczenia jego oddziaływania na społeczeństwo polskie, aby tym łatwiej nim zawładnąć. Według planów naszych zaborców zniszczenie życia zakonnego miało opóźnić duchowy rozwój polskiego społeczeństwa.W tym kontekście klasztory musiały ulec likwidacji, gdyż były ośrodkami życia duchowego i patriotycznego zarazem, jak to wykazało zaangażowanie się wielu zakonników w powstania narodowe. Dokonano tego przez odseparowanie zakonników od duszpasterstwa i od wpływu  na społeczeństwo, a następnie przez powolną zagładę poprzez administracyjny zakaz przyjmowania kandydatów do życia zakonnego, przez brak środków na konieczne remonty i konserwację budynków klasztornych, a wreszcie przez brutalną kasatę, wywiezienie zbiorów archiwalnych i bibliotecznych, czy przez zniszczenie wielu zabytkowych budowli.

Zakonnicy mimo posądzania o zacofanie, lenistwo i nieużyteczność dla kraju byli duszpasterzami i prawdziwymi pionierami kultury chrześcijańskiej na Litwie. Gdy nie było jeszcze druku, zakonnicy utrwalali dla potomności w rękopisach zdobycze wiedzy ludzkiej. Po rozwinięciu się sztuk drukarskiej, stali się niestrudzonymi zbieraczami i stróżami ksiąg drukowanych, przy przechowywaniu jednocześnie ważnych dokumentów w rękopisach. Każdy klasztor był większym czy mniejszym przybytkiem wiedzy dzięki prowadzeniu szkoły i posiadaniu jakiejś biblioteki w zależności od celu zakonu i jego zamożności. Dbając o majątek klasztorny szerzyły w swoim środowisku kulturę rolną. W klasztorach prowadzono prace budowlane związane z odbudową zniszczonych kościołów i budynków klasztornych przez pożar czy działania wojenne. Wypada podkreślić, że kasata klasztorów nie oznaczała zaprzestania działalności przez kapłanów – zakonników. Najczęściej podejmowali oni różne obowiązki duszpasterskie, często w większym stopniu niż poprzednio. W ten sposób odpowiadali na wielkie zapotrzebowanie społeczne, gdyż na ogół kapłanów brakowało, a seminaria z różnych przyczyn nie były w stanie wychować i wykształcić wystarczającą liczbę kapłanów. W ten sposób mnisi, wypędzeni z klasztorów poprzez działalność duszpasterska wzmacniali i ożywiali struktury parafialne.

o. Marian Kanior OSB

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: